Porter

Przyszłoroczne Święto Porteru Bałtyckiego zbliża się wielkimi krokami. Spodziewam się więc, że w najbliższych tygodniach browary wypuszczą kolejne piwa w tym stylu. Tymczasem zajmę się trunkiem, który od tegorocznego szczecińskiego Oktoberfestu czekał na swoją kolej. Tym trunkiem jest Porter z Browaru Opolskiego, który właśnie kończy pierwszy rok swojej działalności. Nie jest to zwyczajny porter bałtycki, ale jego imperialny wariant.

Portery bałtyckie to jeden z moich ulubionych rodzajów lagera. Okazuje się, że styl ten dość trudno zepsuć i nawet największe browary potrafią uwarzyć naprawdę przyzwoite „bałtyki”. Co ciekawe styl ten w ciągu ostatnich kilku lat wyraźnie wyewoluował, przejmując część cech imperialnych stoutów. Szczególnie widać to po imperialnym wariancie, który jest piwem bardziej palonym, kawowym, niż melanoidynowym. Ot, w wielu przypadkach zrobiło się z niego coś w rodzaju, dolnofermentacyjnego risa. Dziś chcę sprawdzić, czy Browar Opolski postawił na klasyczne cechy porteru bałtyckiego, czy jednak poszedł w kierunku aktualnych trendów :).

Reklama

Porter z Browaru Opolskiego został opatrzony bardzo ładną etykietą z brązowawymi, ale również i pozłacanymi wstawkami. Ładnie się to prezentuje. Niestety, nieco gorzej jest z informacjami na niej umieszczonymi. Chociaż znalazło się miejsce na informację o ekstrakcie, o poziomie goryczki i sugerowanym szkle, to jednak z jakiegoś powodu zabrakło pełnego składu. Zamieszczono jedynie wymaganą przez prawo i nielubianą przeze mnie formułkę „Zawiera słód jęczmienny”. Szkoda.

Warto wspomnieć, że połowa warki została rozlana do dębowych beczek po winie. Wersja ta nie będzie butelkowana i trafi jedynie do kegów. Okazją do jego spróbowania będzie m.in. odbywający się w dniach 20-21 listopada Festiwal Piwa, Wina i Cydru w Poznaniu.

O Browarze:

Browar Opolski to stacjonarny browar działający w Krośnicy koło Opola. Został założny przez Wojciecha i Justynę Plucików. Aktualnie w swoim portfolio ma on siedem piw, z czego cztery w klasycznych stylach (Pils, Bursztynowe, Pszeniczne oraz Lager) w stałej ofercie.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Porter:

Zawiera: słód jęczmienny.

Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa Porter:

Styl: imperialny porter bałtycki
Ekstrakt:
 25° Plato
Alk. obj.:
 11%
IBU:
 4/5 w skali własnej browaru
Hop rate: b/d

Data przydatności do spożycia: 07.12.2022

Kolor: Ciemnobrunatne, prawie czarne. Przy nalewaniu widać, że dość klarowne.
Piana: Umiarkowanie obfita, beżowa, wpadająca w jasny brąz. Drobna, gęsta. Dość szybko opada do wyraźnie zaznaczonej obrączki.
Aromat: Kawowy, palony, z nutą mocno przypieczonego, wręcz trochę przypalonego spodu od ciasta. Trochę zbyt stoutowy.
Smak: Tu też dominują akcenty typowe dla stoutów. Jest dużo kawy, nut palonych, ocierających się wręcz o popiołowe. Piwo to jest bardzo ciemne w smaku, brakuje tu melanoidyn, posmaku przypieczonego chleba, ciasta. Jest za to trochę aldehydu octowego. Finisz wyrazisty, goryczkowy – goryczka pozostaje chwilę w gardle.
Wysycenie: Niskie, w kierunku umiarkowanego.

Porter

Smaczne piwo, choć mimo wszystko chyba jednak nie do końca stylowe. Porter z Browaru Opolskiego jest według mnie zdecydowanie zbyt palony, przy jednoczesnym braku akcentów melanoidynowych. Jednocześnie finisz jest intensywnie goryczkowy, co w dzisiejszych czasach nawet w IPA nie jest czymś oczywistym ;). To wszystko sprawia, że mam pewien dylemat, jak ocenić to piwo – czy zgodnie z charakterystyką porteru bałtyckiego, czy jednak zgodnie z moimi upodobaniami. Ot, zagwozdka recenzenta :).

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy barterowej z Browarem Opolskim

Reklama