Gelato Bløtkake

Sieć sklepów Lidl mocno rozwija swoją ofertę polskich piw kraftowych, co nie jest dobrą wiadomością dla tzw. kanału specjalistycznego. I ja to jak najbardziej rozumiem. Konsumenci jednak nie mają na co narzekać, szczególnie że raz na jakiś czas w sklepach z “L” w nazwie pojawiają się spore ciekawostki. Nie tak dawno – na półki trafiły piwa warzone przez znane zagraniczne browaru nowofalowe – Lervig oraz Mikkeller. Były to trunki warzone indywidualnie, ale także w kooperacji z Browarem Funky Fluid. Przykładem tego drugiego scenariusza jest recenzowane dzisiaj Gelato Bløtkake.

Gelato to jedna z bardziej rozbudowanych serii w ofercie Browaru Funky Fluid. Są to piwa w stylu pastry sour, nawiązujące do różnych owocowych deserów, w tym ciast i włoskich lodów. W portfolio wspomnianego wyżej kraftowców oprócz regularnych Gelato mamy wersje imperialne (Double Gelato) oraz bezalkoholowe (Free Gelato). Wśród nich są również piwa kooperacyjne, w tym także takie, które nawiązują do znanych zagranicznych słodkości.

Reklama

Bløtkake to w języku norweskim po prostu tort – ciasto przekładane nadzieniem, pokryte z zewnątrz bitą śmietaną i dodatkami (często właśnie owocowymi). Z taką też kompozycją mamy do czynienia w przypadku piwa Gelato Bløtkake – bowiem mamy tu połączenie maliny, żurawiny, pianek marshmallow, wanilii oraz krakersów. Odpowiednikiem bitej śmietany w “torcie” przygotowanym przez duet Funky Fluid i Lervig jest oczywiście laktoza. Trochę szkoda, że autorzy tego piwa nie zdecydowali się ujawnić na etykiecie pełnego składu – mamy wymienione jedynie alergeny. Podejrzewam, że jest to podyktowane użyciem sporej ilości aromatów.

Etykieta Gelato Bløtkake jest kolorowa, przez co dość mocno rzuca się w oczy – mamy na niej jakiegoś fioletowego stwora, który na leżąco zajada się lodami. Całość jest czytelna, do czego zresztą już dawno przyzwyczaił nas Funky Fluid.

O Browarze:

Lervig to jeden z czołowych norweskich browarów kraftowych. Powstał w 2003 r. w mieście Stavanger, gdzie do dzisiaj działa. Początkowo znany był przede wszystkim ze swojego pilsa – obecnie jednak może się pochwalić naprawdę szerokim portfolio, w tym także kooperacjami.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Gelato Bløtkake:

zawiera: słód jęczmienny, słód pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne oraz laktozę.

Piwo pasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa Gelato Bløtkake:

Styl: pastry sour ale
Ekstrakt:
 18° Plato
Alk. obj.:
 5,5%
IBU:
 1/5 w skali własnej browaru
Hop rate: b/d

Data przydatności do spożycia: 26.05.2022

Kolor: Różowawe, wpadające w fiolet. Mętne.
Piana: Cieniutka warstewka. Mimo energicznego nalewania, nie chce się tworzyć. Zostawia śladowy lejsing.
Aromat: Intensywnie malinowe, z wyraźną wanilią. Gdzieś w tle przewija się żurawina.
Smak: Gelato Bløtkake to piwo intensywnie owocowe. Już w pierwszym łyku mamy wyrazistą kwasowość, która – jak mi się wydaje – pochodzi z wyraźnej w smaku maliny i żurawiny. Jest też słodycz, która jest wzmacniana przede wszystkim przez wanilię, ale mam wrażenie, że również przez pianki marshmallow. Krakersów jakoś szczególnie nie czuję. Nuty słodowe schowane, skutecznie zostały zdominowane przez dodatki. Goryczki brak.
Wysycenie: Umiarkowane w kierunku wysokiego.

Gelato Bløtkake
Gelato Bløtkake

No, nie da się ukryć, że w dalszym ciągu nie jestem miłośnikiem pastry sourów. Na szczęście Gelato Bløtkake nie jest przesłodzone, a wyraźna kwasowość dodaje mu rześkości, i to pomimo całkiem sporego ekstraktu i niskiego odfermentowania. W smaku przebijają się głównie owoce i wanilia. Gdzieś w tle, na granicy autosugestii, odnotowałem też marshmallow. I w sumie to na tyle – piwna baza tej kompozycji została skutecznie schowana.

Cena: 11,99 zł za 0,33 litra

Reklama