Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged

Flanders red ale to jeden z moich ulubionych stylów. Takie piwa jak Duchesse de Bourgogne, czy Rodenbach Grand Cru należą do mojej ścisłej topki najlepszych piw, które miałem okazję próbować. Na wiosnę tego roku degustowałem również polskiego flandersa, uwarzonego przez Maryensztadt – i jak się okazało, niewiele on ustępował swoim belgijskim kuzynom. Dziś mam okazję sprawdzić kolejne polskie piwo w tym stylu i to złotego medalistę tegorocznego konkursu European Beer Star, tj. piwo Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged z Browaru Fortuna.

Jeszcze 10 lat temu nikt chyba by nie pomyślał, że Browar Fortuna jest zdolna uwarzyć sztosa na miarę Europy, a nawet może i świata. A tu proszę – jednak jest to możliwe. Zresztą cała “dzika” seria beczkowych Fortunatusów (póki co liczy ona trzy piwa) ma ogromny potencjał. Prawie dokładnie rok temu recenzowałem Fortunatusa II: Sour Cherry Wild Ale BA, który już wtedy zrobił na mnie spore wrażenie. A do dzisiejszego flandersa mam chyba jeszcze większe wymagania niż do wiśniowego dzikiego soura. Być może wysokie oczekiwania nie są czymś dobrym dla piwa, które być może straci na porównaniu z moim wyobrażeniem ideału, ale z drugiej strony złoty medal EBS-u o czymś świadczy. I muszę przyznać, że chyba jestem spokojny o jakość tego zacnego trunku.

Bardzo podoba mi się oprawa wizualna całej serii Fortunatusów. Małe butelki o pojemności 0,33 litra zostały opatrzone ekskluzywnie wyglądającymi etykietami wydrukowanymi na bardzo miłym w dotyku papierze, takim a’la “czerpany”. Każda butelka ma swój własny numer – na mojej widnieje liczba 3558. Na etykiecie znalazło się miejsce na wszystkie praktycznie informacje. Oczywiście nie zabrakło pełnego składu z wyszczególnieniem użytych szczepów drożdży i bakterii. Ciekawostką jest użycie płatków kukurydzianych – rzadko się to spotyka. Zresztą o samym procesie powstawania piwa Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged czytamy w umieszczonej na butelce “morskiej opowieści”:

– Piwo z 30-miesięcznym procesem produkcji, inspirowane flamandzkim czerwonym ale’m. Zakwaszane na etapie fermentacji mieszanej, następnie wtórnie fermentowane w beczkach przez dzikie drożdże z okolic Beersel w Belgii. Jego profil smakowy jest efektem bogatej kompozycji słodów i pracy wielu mikroorganizmów. Intensywnie winne i owocowo-kwaśne, z subtelną kontrą słodyczy. Finisz wytrawny z nutami drewna i końskiej derki – pisze Fortuna.

No, muszę przyznać, że opis ten robi wrażenie. Pokazuje on, jak skomplikowany był proces produkcji tego piwa i ile czasu Fortuna musiała mu poświęcić. Wydaje mi się, że są tu pewne różnice w porównaniu do tradycyjnej produkcji belgijskich flandersów, które chyba nie są szczepione intencjonalnie bakteriami, ale przechodzą one do piwa bezpośrednio z odpowiednio skolonizowanych wielkich drewnianych kadzi, zwanych foederami. W przypadku Fortunatusa nie użyto foederów, a niewielkie (tzn. mające pewnie coś koło 200 litrów) beczki po czerwonym winie z francuskiej winnicy Château Kirwan, w których leżakowały trzy roczniki wina z przewagą szczepu Cabernet Sauvignon.

Pewnie można by wiele jeszcze o tym piwie napisać, ale nie mogę się już doczekać degustacji. A zatem już nie przedłużam :).

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged:

woda, słód jęczmienny: pilzneński, monachijski, karmelowy, palony; cukier, płatki kukurydziane, słód pszeniczny karmelowy, chmiel Sybilla, drożdże Yeast Bay Beersel Brettanomyces Blend, Safale US-05, bakterie: Lactobacillus plantarum, Lactococcus lactic, Leuconostoc mesenteroides

Piwo niefiltrowane i niepasteryzowane.

Parametry piwa Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged:

Styl: flanders red ale
Ekstrakt:
 15° Plato
Alk. obj.:
 7,77%
IBU:
 b/d
Hop rate: b/d

Data przydatności: 07.03.2021

Wygląd: Brązowe, dość ciemne. Pod mocnym świetle widać elegancki rubinowe przebłyski. Kolor przypomina trochę utlenione czerwone wino. Klarowne.
Piana: Niska, beżowa. Dość szybko opada do niewielkiej obrączki.
Aromat: Mmm, piękny i złożony :). Mamy tu całą feerię dzikich aromatów – zapach jest intensywnie winny, owocowy. Gdzieś w tle pojawia się nieco czekolady. Ot, taka wiśnia z alkoholu w czekoladzie.
Smak: Sztos. Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged jest piwem złożonym, wyraźnie dzikim, funky. Beczka po winie, w której trunek ten leżakował przez 30 miesięcy, dała bardzo przyjemny i intensywny efekt. Trunek jest kwasowy – kwasowość jest na poziomie rasowych, ale dość umiarkowanych belgijskich dzikusów (nie jest to poziom kwasu z akumulatora). W porównaniu do bardzo lubianej przeze mnie Duchesse de Bourgogne jest tu zdecydowanie mniej słodyczy. Słodsze, czekoladowo-kawowe nuty pojawiają się wraz z ogrzewaniem i przyzwyczajeniem się języka do kwasowości. Na finiszu sporo czerwonych owoców – porzeczka, winogrono, wiśnie. Myślę, że spokojnie można byłoby pomylić to piwo z czerwonym winem wytrawnym.
Wysycenie: Dość wysokie.

Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged
Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged

Piękne piwo. No, po prostu łał. Kompletnie nie dziwi mnie, że Fortunatus III: Flanders Red Ale Barrel Aged zdobył złoto na EBSie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że mamy do czynienia z piwem na poziomie światowym. Jest tu w zasadzie wszystko, co flanders mieć powinien. Ba, jest to trunek nawet dość wytrawny, jak na ten styl. Na pewno jest wybitnie złożony, kompleksowy – aż szkoda, że była to tak mała butelka – z chęcią “zaprzyjaźniłbym” się z 750-mililitrową butelką :P. Osoby nieobeznane z belgijskim piwowarstwem spokojnie mogłyby trzeciego Fortunatusa pomylić z winem. Nuty winne i owocowe są bardzo mocno wyczuwalne i kapitalnie komponują się z całym profilem smakowym. No, po prostu sztos. Browarowi Fortuna serdecznie gratuluję tego sukcesu i już teraz nie mogę się doczekać kolejnych Fortunatusów, choć mam wrażenie, że będzie ciężko przebić tego flandersa.

BTW. Ale żem się rozpisał 🙂

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa ze Szczecina