Imperium Prunum z Browaru Kormoran zmieniło polski rynek piwa – i to pod kilkoma względami. To wtedy rozpoczął się boom na imperialne portery bałtyckie, po raz pierwszy głośno było o “czarnorynkowych” cenach sztosów, ale też piwo to pokazało, że suszona śliwka jako dodatek do ciemnych stylów ma naprawdę duży potencjał. Po ten surowiec sięgnęło już sporo browarów, w tym Browar Bytów, który wypuścił na rynek Smoked Ale.

Piwa wędzone bywają określane jako polska specjalność. Paradoksalnie jednak słabo się one sprzedają. Nie są to piwa łatwe, a wędzonka nie jest tym, co przeciętnemu Polakowi kojarzy się z jasnym pełnym, czyli stereotypowym piwem. Osoby niezaznajomione z kraftem, którym dawałem do spróbowania rauchbiera, zwykle reagowały na jego smak negatywnie, a niektórzy nawet z obrzydzeniem. Jedno jest pewne, piw wędzonych – podobnie jak kwasów – trzeba się nauczyć. 

Mam spory problem z tym, jak Smoked Ale sklasyfikować. Niby w zasypie jest jęczmień palony, ale Bytów unika na etykiecie określenia stout. Jest też pszenica palona. Obok słodów wędzonych (jęczmiennego i pszenicznego) są też płatki owsiane. Jest to trunek dość mocny, ponieważ ma aż 7,5% alkoholu. Całość ma więc “papiery” na to, aby być określana jako smoked oatmeal foreign extra stout. Tymczasem na etykiecie widnieje jedynie “smoked strong ale”. Na potrzeby bloga postanowiłem przypisać to piwo po prostu do kategorii smoked ale. 

Jest to ostatnie z paczki piw, którą na początku roku dostałem od Browaru Bytów – oprócz Smoked Ale znalazły się w niej: Milkshake PAWest Coast IPAPilsVermont IPABursztynowe i Milk Stout. Otrzymałem również cztery piwa uwarzone w kooperacji z Browarem Rockmill: “P”, “O”, “R” i “T”.

Styl: smoked strong ale
Ekstrakt:
 b/d
Alk. obj.:
 7,5%
IBU:
 b/d

Kolor: Ciemnobrunatne, przy nalewaniu brązowe.
Piana: Brązowa, ładna – drobna i gęsta.
Aromat: Palony, przypomina stout. Pojawia się też wyraźna śliwka.
Smak: Smoked Ale również w smaku przypomina stout – jest kawowe, palone, z zaskakująco intensywną wędzonką. Śliwka obecna jest jedynie na finiszu. Wraz z ogrzewaniem piwo staje się coraz słodsze. Goryczka palona, z ziołowym akcentem, wyraźna.
Wysycenie: Niskie w kierunku umiarkowanego.

Zaskakujące piwo – zdecydowanie najciekawsze z piw Browaru Bytów, które miałem okazję recenzować (nie licząc tych kooperacyjnych). Smoked Ale z powodzeniem mogłoby być wędzonym fesem – ma bowiem wszystko, co foreign extra stout mieć powinien. Nie mam też do czego się przyczepić.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy z Browarem Bytów