PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA

Pandemia koronawirusa mocno pokrzyżowała plany browarom – nie tylko pod względem sprzedaży, ale też planów rozwoju portfolio. Ofiarą zamknięcia granic poszczególnych państw Europy padła m.in. seria Hazy Disco warzonych przez Browar PINTA w kooperacji browarami zagranicznymi. Niejako w zamian postanowiono rozpocząć nowy projekt pn. PINTA COLLAB PL, który tym razem był efektem współpracy z naszymi rodzimymi kraftowcami, m.in. z Browarem Maltgarden. Piszę “był”, ponieważ seria ta została już na ten rok zakończona. No, i ja dopiero teraz po raz pierwszy po nią sięgnąłem – wiem, mam zarąbiste tempo ;). No, ale nie o tym chciałem pisać – skupmy się na dzisiejszym bohaterze, a mianowicie PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA.

Browar PINTA podkreśla, że projekt PINTA COLLAB PL został jedynie wstrzymany i prawdopodobnie będzie kontynuowany w przyszłym roku. Obecnie szykuje się powrót piw warzonych kooperacyjnie z zagranicą, tj. wspomniane już wyżej Hazy Disco. Co ciekawe, żadnego piwa z obu serii jeszcze tu nie recenzowałem i trzeba było wstrzymania PINTY COLLAB PL, abym w końcu się za to zabrał ;).

Pod marką PINTA COLLAB PL ukazało się osiem piw. Były to w kolejności kooperacje z następującymi browarami: Stu Mostów, Nepomucen, Maltgarden, Funky Fluid, Mermaid Brewing oraz Trzech Kumpli. Wszystkie to ipki – początkowo stawiano na DDH double IPA, pod koniec to się zmieniło i z Mermaid Brewing uwarzono DDH IPA, z Trzech Kumpli – double west coast IPA. Wszystkie rozlane zostały do puszek, na które naklejone dość minimalistyczne etykiety – wszystkie mają białe tło, z czarnymi fontami. Głównym motywem graficznym umieszczonym na każdej z puszek jest… zdjęcie. Zdjęcie jakiegoś elementu sprzętu browarniczego wykonane podczas warzenia danego piwa.

PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA to podwójnie chmielone double IPA. Chmielu, a użyto kilku naprawdę fajnych odmian: Galaxy, El Dorado, Mosaic i Sabro, poszło całkiem sporo, bo 20 gramów na każdy litr piwa. Tak przynajmniej podaje tzw. hop rate, czyli wskaźnik, który powoli wypiera doskonale nam znane i problematyczne (głównie w oczach osób przeprowadzających kontrole oznakowania produktów) IBU. Trzeba powoli się do tego przyzwyczaić, dlatego też wskaźnik ten zapewne coraz częściej pojawiać się w zamieszczanej przeze mnie w recenzjach “metryczkach” z informacjami na temat danego piwa.

– Są tu tropikalne nuty chmielu Mosaic oraz kokos i limonka od odmiany Sabro. Chmiel El Dorado odpowiada m.in. za pomarańcze, a Galaxy to białe owoce i winogrona. Drożdże wzmacniają nutę brzoskwini i ananasa – czytamy na etykiecie.

Poza chmielem w PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA zwraca uwagę również zasyp – oprócz słodów (jęczmiennego i pszenicznego) użyto dwóch rodzajów płatków błyskawicznych: tj. błyskawiczne płatki owsiane oraz płatki pszenne.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś – zachęcam do polubienia mojego profilu na Facebooku:

  Polub Chmielnik Jakubowy na Facebooku

Skład piwa PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA:

woda, słód jęczmienny pilzneński, słód pszeniczny jasny, płatki owsiane błyskawiczne, płatki pszenne błyskawiczne, chmiele: Galaxy, El Dorado, Mosaic, Sabro, drożdże: WLP066 London Fog.

Piwo pasteryzowane, niefiltrowane

Parametry piwa PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA:

Styl: DDH double IPA
Ekstrakt:
 18° Plato
Alk. obj.:
 7,6%
Hop rate:
 20 g/l

Data przydatności: 23.03.2021

Kolor: Jasnożółte, mętne.
Piana: Niezbyt obfita, ale ładna. Drobna, gęsta i puszysta. Umiarkowanie trwała. Zostawia śladowy lejsing.
Zapach: Owocowy, słodki – są cytrusy, białe owoce, lekka cebulka.
Smak: PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA to piwo gładziutkie, pełne. Dość słodkie, soczyste owocowe. Pomarańcza, pomelo, grejpfrut, ananas, liczi – te owoce gdzieś tam nasuwają mi się na myśl po wzięciu łyka. Jest też kokos (coraz intensywniejszy w miarę ogrzewania się piwa) i nafta. Piwo jest bardzo pijalne, sesyjne. Goryczka niska, w gardle lekkie szczypanie od chmielu (hop burn).
Wysycenie: Niskie.

PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA
PINTA COLLAB PL: Maltgarden-PINTA

Bardzo dobre piwo. Bardzo owocowe, soczyste, a tym samym sesyjne. Spokojnie można było to piwo nazwać DDH new england double IPA, czy też hazy IPA. Mnie osobiście trochę brakowało goryczki, ale zdążyłem się już do tego przyzwyczaić we współczesnych ipkach. Na ogromny plus zaliczam pijalność tego trunku i ukrycie alkoholu. Kompletnie nie czuć, że jest tu aż 7,6% alkoholu, bo pije się to jak sok owocowy. Może być więc zdradliwie ;). Podsumowując, jest to udana propozycja powstała w kooperacji między PINTĄ a Maltgardenem.

Cena: piwo otrzymane w ramach współpracy ze sklepem specjalistycznym Chmiel – Świat Piwa ze Szczecina